Menu Zamknij

Moje dziecko nie chce się uczyć (tak jak chcę)! O oczekiwaniach rodziców wobec dzieci w obszarze nauki.

“Ma taki potencjał, i w ogóle go nie wykorzystuje!”

“Stać ją na więcej.”

“Chcę tylko, żeby po szkole od razu odrobiła lekcje i przygotowała się na następny dzień. A ona wszystko przeciąga, aż robi się za późno.”

“Zapomina o pracach domowych, sprawdzianach, często całe popołudnie zajmuje mi, zanim zagonię go wreszcie do nauki. Mam tego dosyć.

Lekcje i uczenie się to w wielu rodzinach obszar konfliktów i wyzwań. Sfrustrowani rodzice, zniechęcone dzieci, poczucie porażki i bezradności. Czy może być inaczej?

Dlaczego chcemy tego czego chcemy

Będąc rodzicem warto zadać sobie pytanie skąd biorą się nasze oczekiwania wobec dzieci i krytycznie przyjrzeć się naszym odpowiedziom. Dlaczego mam akurat takie oczekiwania wobec mojego dziecka i tych konkretnych rezultatów od niego oczekuje?

Oczekiwania mogą być wyrazem troski o dobrą przyszłość naszego dziecka. Chcemy dla niego jak najlepiej i patrząc z perspektywy naszych osobistych doświadczeń mamy konkretną wizję tego co powinno się wydarzać, żeby nasze dziecko odniosło sukces i było szczęśliwe. Nierzadko chcemy uchronić je przed tym co w naszej historii osobistej definiujemy jako błędy. Myślimy: mogłam się uczyć języków obcych, skończyć studia, mieć lepsze oceny czy pójść do lepszej szkoły, wtedy byłabym szczęśliwsza, bogatsza, miała lepszą pozycję etc.

Oczekiwania mogą być odpowiedzią na zewnętrzną, społeczną presję, którą czuje rodzic. Poczucie, że tak trzeba – trzeba się dużo uczyć, trzeba mieć dużo zajęć dodatkowych, trzeba mieć wysoką średnią. Rodzic wywiera presję na dziecko, jednocześnie sam czuje presję. Wpisuje się to w społecznie obowiązujący system wartości, w którym trzeba się ‘wyrabiać’.

I wreszcie źródłem oczekiwań wobec dziecka mogą być ambicje rodzica i jego potrzeba zewnętrznego potwierdzenia. Bowiem dziecko, które się uczy dobrze świadczy o rodzicu, jest potwierdzeniem dobrych genów, rodzicielskich zdolności i skuteczności. Bycie rodzicem zdolnego i pracowitego dziecka przynosi satysfakcję, daje możliwość pochwalenia się. Najlepszym przykładem są świadectwa udostępniane wraz z końcem roku szkolnego w mediach społecznościowych przez tysiące rodziców.

Dobrze jest oddzielić motywacje, które płyną z troski od tych które mają inne źródła. Jednak nawet troska o dziecko może przybrać formę, która zamiast wzmacniać dziecko, będzie je ograniczać.

Czy oczekiwania mogą być dobre?

Tak, jeśli wspierają, motywują i pokazują, że wierzymy w potencjał i zasoby dziecka. Muszą one jednak brać pod uwagę realne możliwości dziecka, jego potrzeby i okoliczności. Natomiast bardzo często oczekiwania ze strony dorosłych sprawiają, że dziecko czuje się krytykowane, ma poczucie, że ciągle robi za mało, pojawia się w nim lęk, że nie da rady sprostać oczekiwaniom rodzica, i ten lęk potrafi być paraliżujący.

Nie, bo nie?

Rodzice mówią tylko o szkole i tylko o to pytają, tak jakby to było najważniejsze!

W moim życiu tyle się dzieje, nie mam czasu na lekcje.

I tak nie dam rady, nauki jest za dużo, a ja ciągle czegoś nie rozumiem.

Kiedy dzieci nie zachowują się tak jak chcemy, bądźmy ciekawi ich doświadczenia i postarajmy się zrozumieć dlaczego robią to co robią. Najczęściej powodów jest więcej niż tylko jeden. Oto kilka przykładów:

1. Moja własna droga

W niespełnianiu rodzicielskich oczekiwań może być wyraz buntu – przeciwko rodzicom, wartościom i postawom, które reprezentują. Może być też walka o swoją podmiotowość, odmienne niż rodzica potrzeby. W poszukiwaniu swojej własnej drogi, młody człowiek wchodzi w konflikt z autorytetem, dzięki czemu może poczuć swoją siłę i sprawczość w relacji. W dziecięcym czy nastoletnim oporze jest bardzo dużo siły – dobrze ją w dziecku docenić oraz poszukiwać obszarów w których możemy mu dać więcej przestrzeni i zaufania.

2. Krytyk wewnętrzny

Czasem to co najbardziej przeszkadza to krytyk wewnętrzny. Dziecko się nie uczy, bo z jakiegoś powodu jest mu trudno, nie wierzy w swoje możliwości, umiejętności, brakuje mu pewności siebie, ma negatywne przekonania na temat swojego potencjału. W takiej sytuacji dobrze jest wzmacniać jego zasoby, poczucie własnej wartości i sprawczości, oraz rozumieć, że zachowanie dziecka nie jest przeciwko nam.

3. Komunikat do rodzica

Zdarza się, że dziecko reaguje oporem ze względu na sposób w jaki rodzic się z nim komunikuje, np. kiedy komunikat jest wypowiadany w bardzo mocny sposób. Poziom komunikacji w relacji z dzieckiem wymaga dużej uważności, często też pracy nad sobą i swoimi wzorcami komunikacyjnymi. Warto rozmawiać o tym z dzieckiem, dowiadywać się jak czuje się w rozmowach z nami. Problemem może być też całościowa relacja z rodzicem, bądź też brak relacji. Kiedy nie ma bliskości, więzi, a relacja jest trudna, niespełnianie przez dziecko oczekiwań jest częścią większego problemu. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności dobrze jest przyjrzeć się relacji i pracować nad nią.

Autorka: Ewa Dziemidowicz – psychoterapeutka Poza Centrum DOM

Powiązane Wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *