Menu Zamknij

Rozwód rodziców – jak rozmawiać z dzieckiem o rozstaniu rodziców.

Sytuacja rozwodu jest trudną i stresującą sytuacją dla rodziców ale przede wszystkim dla dziecka. Dziecko jest mniej lub bardziej świadkiem trudności relacyjnych pomiędzy rodzicami (najważniejszymi osobami w jego życiu, gwarantami poczucia bezpieczeństwa), odczuwa ich emocje, wie, że rozpada się stara rzeczywistość, ale nie wie jeszcze jaka będzie nowa. Przeżywa – podobnie jak rodzice – żal, rozpacz, złość związane z utratą, lęk przed nieznanym, bezradność wobec tego co się wydarza… Naturalnym impulsem jest szukanie odpowiedzialnych ( często wchodzi w konflikty z rodzicami lub jednym z nich, czasami bierze winę na siebie) i próba „ naprawienia sytuacji” ( czasami dziecko rozpaczliwie próbuje zjednoczyć rodziców)  Tym czego potrzebuje przede wszystkim w tej sytuacji jest : 

Szczera rozmowa o tym jak wygląda obecna sytuacja i co się dzieje.

Czasami trudno rozmawiać o tym co trudne i bolesne. Unikamy takich rozmów w nadziei, że wszystko jakoś się ułoży. Pamiętajmy jednak, że dziecko potrzebuje obecności rodziców i ich wsparcia kiedy dzieje się coś co jest trudne dla niego. A rozwód rodziców jest taką sytuacją. Nie musimy mieć gotowych rozwiązań i wiedzieć jak ma przebiegać rozmowa. Ważne że zrobimy przestrzeń : Dzieją się trudne rzeczy w naszej rodzinie na pewno to widzisz, co ty na to, jak sobie z tym radzisz, co myślisz, co przeżywasz… I pozwólmy dziecku odpowiedzieć… Starajmy się je dobrze zrozumieć…Możemy być zaskoczeni jak mądre potrafią być dzieci wobec trudności.

Bezpieczna przestrzeń dla różnych reakcji i emocji dziecka

Stary świat dziecka przestaje istnieć i powstaje nowy, nieznany świat. To powoduje pojawienie się różnych, często trudnych reakcji: złość, płacz, smutek, agresja… 

Podstawą jest przyjęcie tych emocji. Oczywiście chcielibyśmy uspokoić dziecko, nie chcemy żeby płakało i cierpiało… Ale czasami, a na pewno kiedy sytuacja jest tak poważna jak rozpad rodziny, przyjęcie i zrozumienie trudnych emocji jest najlepszą droga do tego żeby dziecko poradziło sobie z tym co przeżywa… Zamiast : no nie płacz już, wszystko będzie dobrze, zamiast odwracania uwagi, kupowania prezentów możemy powiedzieć: rozumiem że jest Ci trudno i smutno, rozumiem że jesteś wsciekła, rozumiem że nienawidzisz nas za to ze nie poradziliśmy sobie lepiej w tej sytuacji… i bycie z tym emocjami… Może to doprowadzić do spotkania bo dziecko poczuje się zrozumiane i poczuje siłę rodzica która pozwala mu na bezpieczne przeżywanie trudności.

Czasami trudnością jest to że dzieci ( szczególnie te starsze ) okazują emocje w bardzo destrukcyjny sposób : są agresywne wobec siebie, rodziców czy rówieśników. Wtedy warto użyć „czerwonego i zielonego światła”. Zielone światło pozostaw emocjom dziecka, pozwól mu je wyrażać, czerwone natomiast niech zablokuje formę wyrażania tych emocji; nie zgadzaj się na zachowania niepożądane, które oferuje dziecko (rzucanie przedmiotami, bicie, krzyki, przekleństwa, rzucanie się na ziemię, tupanie nogami itp) ale jednocześnie bądź pełna/pełen zrozumienia dla powodów które powodują te zachowania: „ wiem jak bardzo ci trudno i źle w tej sytuacji i masz ochotę wszystko i wszystkich zamordować, rozumiem to, ale to nie jest dobry sposób żeby sobie radzić z tym co się dzieje”…  

Docenienie tego co było

Zarówno rodzice jak dzieci zaprzeczają czasami dobrym rzeczom, które się wydarzały się w rodzinie, kiedy rodzice byli jeszcze razem. Łatwiej pożegnać się i rozstać z rzeczami które były trudne i bolesne niż tymi które były wartościowe. Mamy i tak zawsze nie było w domu była zajeta swoimi sprawami, nawet nie poczujemy różnicy jak zamieszkamy sami… Ale wtedy zaprzeczamy temu, że czasami w niedziele rano robiła kakao i siedzieliśmy razem przy stole w kuchni i że to było ważne… To nie znika, to trzeba przeżyć, pozwolić przeżyć dziecku stratę i pożegnanie z tym co musi się skończyć  ( nie będziemy już mieszkać razem, nie będzie wspólnych wakacji) ale też pokazanie dziecku że pewne rzeczy pozostaną niezmienne ( zawsze będziemy twoimi rodzicami, zawsze będziemy cię kochać i dbać o ciebie )

Stworzenie nowego wzorca funkcjonowania, jasne dookreślenie nowej rzeczywistościWażna jest rozmowa o tym co się stało, dlaczego rodzice się rozstają, jakie emocje temu towarzyszą, ale ważne jest też porozmawianie o tym co dalej, to jak teraz będzie… Czasami rodzice sami nie wiedzą, mają konflikt na temat tego jak będzie wyglądała przyszłość kto w  jakim zakresie i jakiej formie będzie sprawował opiekę nad dzieckiem. A to jest podstawą poczucia bezpieczeństwa dziecka: ono musi dowiedzieć się jak będzie DOKŁADNIE wyglądało jego dalsze życie. Warto porozmawiać o tym jakie dziecko ma potrzeby i preferencje ale nie można wymagać od niego decyzji „ czy chcesz mieszkać z mamą czy z tatą”… Dziecko potrzebuje obydwojga rodziców ich uwagi i miłości… W zależności od jego wieku, dotychczasowej sytuacji i potrzeb rodzice powinni mu zaproponować takie rozwiązanie które będzie optymalne, będzie uwzględniało jego potrzeby ale nie przenosiło odpowiedzialności i nie zmuszało do wyboru: mama czy tata.  Używanie dziecka jako strony w konflikcie relacyjnym między rodzicami jest najgorszą rzeczą która może mu się w tej sytuacji przydarzyć.

Autor: Magdalena Kowalska – psychoterapeutka, coach w ośrodku Poza Centrum DOM

Powiązane Wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *